Библиотека художественной литературы

Prus B. FARAON (2-02)

ROZDZIA? DRUGI
?wi?tynia Hator z wielk? czci? przyj??a Pentuera, a ni?si jej kap?ani wyszli na p?? godziny drogi, aby powita? znakomitego go?cia. Zjecha?o si? wielu prorok?w, ojc?w ?wi?tych i syn?w bo?ych, ze wszystkich cudownych miejsc Dolnego Egiptu, w celu us?yszenia s??w m?dro?ci. W par? dni po nich przybyli: arcykap?an Mefres i prorok Mentezufis.

Prus B. FARAON (2-01)

ROZDZIA? PIERWSZY
Niedaleko miasta Pi-Bast znajdowa?a si? wielka ?wi?tynia bogini Hator.

W miesi?cu Paoni (marzec-kwiecie?), w dniu por?wnania wiosennego oko?o dziewi?tej wiecz?r, gdy gwiazda Syriusz mia?a si? ku zachodowi, pod bram? ?wi?tyni stan?li dwaj podr??ni kap?ani i jeden pokutnik. Szed? on boso, mia? popi?? na g?owie i by? przykryty grub? p?acht?, kt?r? twarz zas?ania?.

Prus B. FARAON (1-25)

ROZDZIA? DWUDZIESTY PI?TY
Tego samego dnia w Memfisie Fenicjanin Dagon, dostojny bankier nast?pcy tronu, le?a? na kanapie pod werend? swego pa?acu. Otacza?y go wonne krzaki iglaste, hodowane w wazonach. Dwaj czarni niewolnicy ch?odzili bogacza wachlarzami, a on bawi?c si? m?od? ma?pk? s?ucha? rachunk?w, kt?re czyta? mu jego pisarz.

W tej chwili niewolnik, uzbrojony w miecz, he?m, w??czni? i tarcz? (bankier lubi? wojskowe ubiory), zameldowa? dostojnego Rabsuna, kt?ry by? kupcem fenickim osiad?ym w Memfis.

Prus B. FARAON (1-24)

ROZDZIA? DWUDZIESTY CZWARTY

Teraz ju? Ramzes wiedzia?, ?e albo nie spe?ni rozkazu faraona, albo musi podda? si? woli kap?an?w, co go przejmowa?o gniewem i niech?ci? do nich.

Nie spieszy? si? wi?c do tajemnic ukrytych w ?wi?tyni. Mia? jeszcze czas na posty i pobo?ne zaj?cia. Tym za? gorliwszy zacz?? przyjmowa? udzia? w ucztach, jakie na jego cze?? wyprawiano.

Prus B. FARAON (1-23)

ROZDZIA? DWUDZIESTY TRZECI
Teraz w mie?cie Anu nast?pi? szereg uczt i zabaw Dostojny Ranuzer wydoby? z piwnic najlepsze wina, z trzech s?siednich nomes?w zjecha?y najpi?kniejsze tancerki, najs?awniejsi muzycy, najosobliwsi sztukmistrze. Ksi??? Ramzes mia? czas doskonale zape?niony. Z rana musztra wojsk i przyj?cia dygnitarzy, p??niej uczta, widowiska, polowania i znowu uczta.

Lecz w chwili gdy nomarcha Haku by? pewny, ?e namiestnik ju? znudzi? si? kwestiami administracyjnymi i ekonomicznymi, ksi??? wezwa? go do siebie i spyta?:

Prus B. FARAON (1-21)

ROZDZIA? DWUDZIESTY PIERWSZY
Podr?? ksi?cia nast?pcy zacz??a si? w najpi?kniejszej porze roku, w miesi?cu Famenut (koniec grudnia, pocz?tek stycznia).

Woda spad?a do po?owy wysoko?ci, ods?aniaj?c coraz nowe p?aty ziemi. Od Teb?w p?yn??y do morza mnogie tratwy z pszenic?; w Dolnym Egipcie zbierano koniczyn? i senes. Drzewa pomara?czowe i granaty okry?y si? kwiatami, a na polach siano: ?ubin, len, j?czmie?, b?b, fasol?, og?rki i inne ro?liny ogrodowe.

Prus B. FARAON (1-20)

ROZDZIA? DWUDZIESTY
Oko?o dziewi?tej godziny wieczorem Phut opu?ci? zajazd "Pod Okr?tem" w towarzystwie Murzyna nios?cego pochodni?. P?? godziny przedtem Asarhadon wys?a? na ulic? Grob?w zaufanego cz?owieka rozkazuj?c, aby pilnie zwa?a?: czy harra?czyk nie wymknie si? z domu pod "Zielon? Gwiazd?", a je?eliby tak uczyni? - dok?d p?jdzie?