K?OPOTOWSKI K. Nakr??my film „1920”

Rzeczpospolita, 03-11-2007

Premiera filmu „1612. Czas zam?tu“ kilka dni temu w Moskwie przypomina, ?e narodowe ?wi?to putinowskiej Rosji zosta?o ustanowione w rocznic? wyp?dzenia wojsk polskich z Kremla na pocz?tku listopada 1612 roku.

By? to koniec smuty i punkt zwrotny w walce z Rosj? o w?adz? nad S?owia?szczyzn?. Pr?ba osadzenia na tronie carskim W?adys?awa Wazy, syna kr?la polskiego, si? nie powiod?a. Chyba ze strat? dla Rosjan, kt?rzy musieli czeka? jeszcze jedno stulecie na otwarcie kraju dla zachodniej cywilizacji przez cara Piotra I. Co by?oby dla nich lepsze w ostatecznym rachunku: triumf samodzier?awia czy demokracja szlachecka?

Na Zach?d ruszy?a rosyjska lawa, wolno, lecz nieub?aganie. 200 lat po usuni?ciu Polak?w z Kremla kr?lem polskim na resztkach ziem Rzeczypospolitej zosta? car rosyjski. Ale nast?pi? kolejny obr?t wskaz?wek na zegarze stuleci i wahad?o posz?o w drug? stron?. W roku 1920 powstrzymali?my atak barbarzy?stwa na Europ? Zachodni?. Niestety, Europa o tym nie wie. Komunizm w Niemczech, Francji, W?oszech, Hiszpanii, krajach Beneluksu obr?ci?by je w tak? ruin?, jak? okaza?y si? Niemcy wschodnie po obaleniu muru berli?skiego. Sta?o si? inaczej dzi?ki Polsce. Ma?o brakowa?o do spe?nienia Orwellowskiego koszmaru – ca?ej Europy pod w?adz? komunizmu.

Polska szuka sobie dzisiaj to?samo?ci w Unii. Nie da si? jej stworzy? bez historii. Byli?my przedmurzem Zachodu. Propaganda komunistyczna celowo o?miesza?a ten fakt. Zapewne dlatego w niby-wolnym kraju jeszcze nie powsta? film o Bitwie Warszawskiej. Komuna niszczy?a my?lenie w kategoriach polskiej racji stanu niezale?nej od Rosji. Jest to kolejny pow?d, dla kt?rego polscy tw?rcy wstydz? si? zabiega? o interes kraju. W takim razie niech ich zast?pi? politycy, kt?rzy racj? stanu zajmuj? si? zawodowo.

Rz?d Platformy Obywatelskiej zamierza poprawi? stosunki z Niemcami i Uni? . Przyda si? w tym celu wzbudzanie sympatii. Proponuj? obr?ci? histori? w kapita? polityczny dla twardej walki o polskie wp?ywy. Zwr??my si? do europejskiej opinii publicznej za po?rednictwem kina. Rz?dy sk?adaj? si? na og?? z cynik?w, ale zwykli ludzie doceni? zas?ugi. Skoro historycy uwa?aj? Bitw? Warszawsk? za jedn? z kilkunastu najwa?niejszych w dziejach ?wiata, niech ?wiat si? o tym od nas dowie.

Niech proeuropejski i proniemiecki rz?d PO zam?wi film „1920“ o tym, jak Polska ocali?a siebie, Niemcy i Europ? przed Rosj? Sowieck?. Niech da na to pieni?dze, jak podobno Kreml wy?o?y? na „1612“. Ukazanie naszej historycznej roli przedmurza Zachodu le?y w interesie polskiej racji stanu. Dobrze to rozumie Rados?aw Sikorski. B?d?c jeszcze ministrem obrony narodowej w rz?dzie PiS, obieca? wydatn? pomoc wojska przy takiej produkcji. Skoro ma zn?w by? w rz?dzie, ta idea znajdzie w nim mocnego sojusznika.

Niech Polski Instytut Sztuki Filmowej rozpisze konkurs na scenariusz, podobnie jak uczyni? z Powstaniem Warszawskim. Wygra tylko jeden autor, ale inicjatywa ca?e ?rodowisko filmowe pobudzi do my?lenia. Mo?e wykluje si? z tego nurt refleksji nad to?samo?ci? polsk? we wsp??czesnym ?wiecie na szerszym tle historycznym. Tak? refleksj? zajmuj? si? narodowe elity kulturalne w ka?dym kraju, kt?ry zamierza przetrwa? jako byt niepodleg?y.

Epicki film fabularny o Bitwie Warszawskiej winien ukaza? prawdziwy obraz bolszewizmu. Zach?d zna go g??wnie z propagandowych arcydzie? kina sowieckiego. Rzeczywisto?? by?a jednak inna i straszna. Poka?my kawiarnianym lewakom, jak wygl?da?a praktyka komunizmu. B?dzie tak?e konieczna refleksja historiozoficzna nad prawos?awiem i katolicyzmem, skoro byli?my przedmurzem Zachodu. I dalej jeste?my, gdy Unia Europejska ko?czy si? na Bugu. Na taki rozmach umys?owy sta? Nikit? Micha?kowa, autora „Spalonych s?o?cem“ i „Cyrulika syberyjskiego“, kt?ry jest producentem „1612“ na zam?wienie Kremla.

Tylko czy Polak?w sta? jeszcze na samodzielne my?lenie o interesie kraju? Czy nasze kino sta?, by si? kierowa? racj? stanu? Czy znajdzie si? polski pan, jak bojar Micha?kow, czy zostali u nas sami wyzwole?cy? ?

категории: [ ]