Ostrowska B. WIERSZE

...[WIDZISZ]...

Widzisz - mam r?ce zwi?zane:
Na r?kach mam wie?ce kwiat?w,
A pod kwiatami krew.
Widzisz - je?eli powstan?,
By wejrze? w otch?a? twych ?wiat?w,
Obna?? serdeczn? ran? -
I try?nie purpurowy ?piew.

?piew krwi - to dzwon na trwog?:
Rozwali gromem cisz?,
Rozmiecie bia?e sny.
Tw?j krok, t?tni?cy w m? drog?,
Jak w?asne serce s?ysz? -
I nie mog?! nie mog?! nie mog?! -
B?g - a nie ja - i nie ty.

...[OKIENNEJ RAMY KRZY?]...

Okiennej ramy krzy?.
Firanki bia?a chusta.
Co, dr?ysz?
Daj usta!

?za jednej gwiazdy l?ni
W dalekim niebie.
Nie ty...
Nie ciebie.

JESIE?

Padaj? nasze s?owa jak dojrza?e owoce.
Serce si? ju? nie szamoce i serca ci nie druzgoce.

(...) ?lizga sie u?miech sadu po zamy?lonym czole...
Tyle ci pragn??am powiedzie?, a teraz milcze? wol?.

Wol? ?ledzi? w milczeniu t? ni? babiego lata,
Co z moich r?k zaplecionych wraz z twoim spojrzeniem ulata.

...[NIE MOG?]...

Nie mog? sobie da? rady, nie mog? sobie da? rady,
Nie mog? znale?? ratunku -
Wci?? my?l? o twoich oczach, o twojej twarzy bladej
I smutnych ust poca?unku.

Wci?? widz? twoich w?os?w czarne jak noc kaskady
I ton? w nich bez ratunku -
Nie mog? sobie da? rady, nie mog? sobie da? rady
Bez twego poca?unku.

...[JESTEM CI D?U?NA]...

Jestem ci d?u?na jednym wielkim p?aczem,
Kt?ry? wyp?aka? na moje kolana -
Lecz ty odszed?e? dalekim tu?aczem,
A za? mnie ?aska ?ez nie by?a dana.

I co dnia w piersi ?zy te ogniem gor?
I p?ka serce tego szlochu m?otem
I ?lady st?p twych ca?uj? z pokor? -
Czy ty wiesz o tem? O, czy ty wiesz o tem?

...[NA RASZTZNACH]...
Na kasztanach srebrne p?ki,
Na wierzbinie z?ota mg?a -
Po co smutki i roz??ki?
Po co ty? - i po co ja?

Roztopami p?yn? ??ki -
Po c?? jedna wi?cej ?za?
Na kasztanach srebrne p?ki,
Na wierzbinie z?ota mg?a...